Krwawienia z nosa w grudniu. Przesuszone gardło rano. Skóra której nie nawilżysz żadnym kremem. Część ludzi przypisuje to rekuperacji i chce ją wyłączyć. Część kupuje nawilżacze powietrza. Część po prostu się przyzwyczaja, bo "taka jest zima".
Żadne z tych podejść nie trafia w sedno. Bo suche powietrze zimą w domu to w zdecydowanej większości przypadków fizyka atmosferyczna, nie rekuperacja. Tylko że rekuperacja może ten efekt łagodzić albo pogłębiać, zależnie od tego jak jest zaprojektowana i jakim wymiennikiem dysponuje.
Dlaczego zimowe powietrze jest suche, niezależnie od wentylacji
Zimne powietrze fizycznie nie może przechowywać dużo wilgoci. Powietrze w temperaturze minus pięciu stopni i stu procentach wilgotności względnej ma wilgotność bezwzględną około trzy i pół grama wody na kilogram powietrza. Kiedy to same powietrze ogrzejesz do dwudziestu jeden stopni w domu, ta ilość wody zostaje, ale pojemność powietrza wzrasta drastycznie. Wilgotność względna spada do kilkunastu procent.
Nie masz przecieku wilgoci. Nie zabrała jej rekuperacja. Po prostu ciepłe powietrze pomieści dużo więcej wody niż zimne i to zimowe powietrze jest z definicji ubogie w wilgoć bezwzględną. Twoje babcie robiły z tym co mogły, wieszając ceramiczne nawilżacze na grzejnikach. Gotowanie zupy na cztery godziny. Rośliny doniczkowe w każdym oknie. To był przemyślany, choć nieformalny system nawilżania.
Praktyczny zakres dla domu: EPA zaleca utrzymywanie wilgotności względnej poniżej 60%, a najlepiej w granicach 30-50%. Odpowiedni poziom zależy także od temperatury, izolacyjności przegród i ryzyka kondensacji. Zimą wynik poniżej 30% jest możliwy, ale przed zmianą ustawień wentylacji warto sprawdzić higrometr i warunki w kilku pomieszczeniach.
Rekuperacja i wilgoć: wymienniki entalpiczne vs. płytowe
Tu pojawia się różnica między typami wymienników. Klasyczny wymiennik płytowy (krzyżowy lub przeciwprądowy) transferuje ciepło, ale nie wilgoć. Wywiewane powietrze jest ciepłe i wilgotne (my je produkujemy codziennie: prysznic, gotowanie, oddychanie). To ciepło trafia do nawiewanego powietrza. Ale wilgoć zostaje po stronie wywiewu i jako skropliny spływa do odpływu kondensatu.
Wymiennik entalpiczny (rotacyjny lub membranowy) transferuje i ciepło, i wilgoć. Wywiewana para wodna częściowo wraca do nawiewanego powietrza. Zimą oznacza to wyższą wilgotność w domu bez dodatkowego nawilżania. To znacząca zaleta w klimatach bardzo suchych zimą.
Wymiennik obrotowy (rotacyjny) ma jedną wadę której nie ma entalpiczny membranowy: przy obrocie bębna część wywiewanego powietrza może mieszać się z nawiewanym. Nie jest to dramatyczna ilość, ale w domach z uczuleniami albo gdy ktoś pali, warto o tym pamiętać. Wymiennik membranowy tej wady nie ma.
Kiedy rekuperacja faktycznie przesusza
Jeśli masz wymiennik płytowy (bez odzysku wilgoci) i duże przepływy, możesz mieć zimą niższą wilgotność niż bez rekuperacji. Wentylacja wywołuje "ucieczkę" wilgoci na zewnątrz przez odpływ kondensatu. Im więcej powietrza wymieniasz, tym więcej wilgoci tracisz.
Możliwe działania to korekta zbyt wysokich przepływów, ograniczenie niepotrzebnego przewietrzania oraz kontrolowane nawilżanie. Nie należy jednak obniżać wentylacji poniżej wartości wynikających z projektu i potrzeb mieszkańców. Nawilżacz trzeba regularnie czyścić, aby nie stał się źródłem zanieczyszczeń.
Źródło
US EPA: wilgotność i ryzyko rozwoju pleśni. Zalecenia są punktem odniesienia, a nie zamiennikiem oceny konkretnego budynku.
Kiedy rekuperacja pomaga z wilgocią
Odwrotna sytuacja jest częstsza niż myślisz. Dom bez wentylacji mechanicznej, szczelne okna, czteroosobowa rodzina. Każda kąpiel, każda godzina gotowania, każde suszenie prania to kilkaset gramów wody wprowadzanych do powietrza. Jeśli ta wilgoć nie ma gdzie uciec, akumuluje się. Okna płaczą. Ściany w narożnikach wilgotnieją. Po roku pojawia się grzyb.
Rekuperacja aktywnie wywożąca wilgoć na zewnątrz to w tym kontekście ochrona budynku, nie wróg. Szczególnie ważna w pierwszych dwóch sezonach, gdy dom "wysuszy się" z wilgoci budowlanej, która podczas murowania i tynkowania wchłonęła się w ściany.
Jak sprawdzić co dzieje się z wilgocią w Twoim domu? Prosty higrometr w każdym pomieszczeniu. Mierzy wilgotność względną i temperaturę. Dane za kilka tygodni, zarówno lato jak i zima, dają wyraźny obraz. Jeśli masz rekuperację i wątpliwości co do wilgotności, możemy to sprawdzić przy okazji przeglądu lub konsultacji. Szczegóły na stronie przeglądu rekuperatora.
