Podczas jednego z przeglądów trafiłem na trzyletni dom z rekuperacją działającą od dnia odbioru. Właściciel zapytał, czy przy takim urządzeniu trzeba coś regularnie robić. Pierwsza odpowiedź była prosta: sprawdzić filtry. Po pytaniu o ostatnią wymianę zapadła cisza. Wyciągamy filtr nawiewny. Był tak zabrudzony, że bardziej przypominał element zbierający kurz z budowy niż filtr wentylacyjny. Filtr wywiewny jest niewiele lepszy. A wymiennik ciepła? Zabrudzony tak, że sprawność temperaturowa spadła o kilkanaście punktów procentowych.
Nie zepsuł się ani wentylator, ani elektronika, ani sam wymiennik. Zaniedbano wymianę filtra i przez trzy lata urządzenie pracowało coraz gorzej, ciągnęło coraz więcej prądu i przez coraz grubszą warstwę kurzu tłoczyło coraz mniej powietrza.
Po co w rekuperatorze są filtry
Filtry pełnią dwie role i obie są ważne, choć różne. Pierwsza: chronią wymiennik ciepła przed zabrudzeniem. Wymiennik to serce rekuperatora, labiryntowa struktura o dużej powierzchni, przez którą przepływa powietrze. Jeśli nie ma filtra, kurz, włókna, owady i inne zanieczyszczenia z powietrza osiadają na powierzchni wymiennika. Po roku masz warstwę izolacyjną, która skutecznie blokuje transfer ciepła. Sprawność spada.
Druga rola: filtracja powietrza dla mieszkańców. Filtry o wyższej skuteczności mogą ograniczać ilość pyłków oraz drobnego pyłu, w tym części frakcji PM2.5 i PM1. Skuteczność zależy jednak od klasy filtra, jego szczelnego osadzenia, przepływu i stanu zużycia.
Klasy filtrów, co oznaczają litery i liczby
Stara klasyfikacja EN 779 (G, M i F) została zastąpiona klasyfikacją ISO 16890 opartą na skuteczności dla frakcji pyłu ePM10, ePM2.5 i ePM1. Filtry HEPA są klasyfikowane według innych norm, dlatego nie należy wrzucać oznaczeń H do tej samej prostej tabeli zamienników.
W starym systemie G oznaczało filtry zgrubne, a M i F filtry o rosnącej skuteczności dla drobniejszych cząstek. Te oznaczenia nadal pojawiają się w starszych instrukcjach i ofertach, ale przy zakupie nowego filtra lepiej posługiwać się dokładnym oznaczeniem wymaganym przez producenta centrali.
W ISO 16890 oznaczenia ePM10, ePM2.5 i ePM1 wraz z wartością procentową opisują skuteczność dla określonych frakcji pyłu. Nie ma dokładnego przelicznika jeden do jednego między dawnym F7 a jedną klasą ISO, ponieważ metody badań są inne.
Po stronie nawiewu zwykle stosuje się filtr skuteczniejszy niż po stronie wywiewu, ale właściwy komplet zawsze wynika z instrukcji konkretnej centrali. Zmiana klasy bez sprawdzenia dopuszczalnego oporu może obniżyć przepływ i zwiększyć zużycie energii.
Ważne: nie zakładaj filtrów wyższej klasy niż zaleca producent bez sprawdzenia oporów. Filtr H13 zamiast F7 to dodatkowe kilkadziesiąt paskalów oporu. Wentylator musi pracować mocniej, instalacja jest głośniejsza i pobiera więcej prądu. Wyższa klasa filtracji nie zawsze znaczy lepiej dla instalacji.
Jak często wymieniać
Termin kontroli i wymiany określa producent urządzenia lub filtra. W wielu domach kontrola co kilka miesięcy jest rozsądnym punktem startowym, ale rzeczywisty okres zależy od jakości powietrza zewnętrznego, intensywności pracy i warunków w domu.
Najprostsza metoda oceny: wyciągnij filtr i popatrz na niego. Biały filtr z szarymi obrzeżami to sygnał że czas go zmienić. Szary filtr na całej powierzchni oznacza że powinieneś był wymienić go już jakiś czas temu. Czarny lub bardzo ciemny filtr jest spóźniony o kilka miesięcy.
W wielu centralach komunikat wymiany jest tylko licznikiem czasu, ale niektóre urządzenia wykorzystują także pomiar ciśnienia lub inne dane pracy. Traktuj komunikat zgodnie z instrukcją konkretnego modelu; sama ocena koloru filtra również nie zastępuje zaleceń producenta ani kontroli oporów.
Źródło klasyfikacji
ISO 16890-1 definiuje klasyfikację filtrów wentylacji ogólnej według skuteczności dla pyłu zawieszonego. Dobór oraz termin wymiany należy dodatkowo sprawdzić w instrukcji producenta rekuperatora.
Co się dzieje gdy filtr jest brudny
Brudny filtr podnosi opory instalacji. Wentylator musi pracować mocniej żeby przepchnąć tę samą ilość powietrza przez zablokowany filtr. Efekty są trzy: głośniej, drożej i mniej powietrza w pomieszczeniach.
Przy bardzo brudnym filtrze (jak ten z mojej historii ze wstępu), przepływ powietrza przez wymiennik spada tak bardzo, że sprawność temperaturowa znacząco się obniża. Energia odzysku spada. Rachunki za ogrzewanie rosną. Często problem zaczyna się od elementu, który jest tani i prosty do wymiany, ale zaniedbany potrafi pogorszyć pracę całej centrali.
Przy przeglądzie rekuperatora sprawdzam stan filtrów jako pierwszą rzecz. Jeśli filtr jest brudny i nie wiadomo kiedy był wymieniany ostatni raz, to jest punkt wyjścia do oceny, jak długo centrala mogła pracować z podwyższonymi oporami i obniżoną skutecznością wymiany ciepła. i jak długo wymiennik pracował z obniżoną sprawnością. Szczegóły o przeglądach na stronie przeglądu rekuperatora.
